You are here

Dior Cafe'

Menu Lunchowe w Dior Cafe' niczym nie ustępowało klasą i elegancją pozostałym gałęziom marki. Szef kuchni zadbał o to, by dania były wyrafinowane i smaczne, tylko dlaczego tak małe?

Cafe Dior

Menu Lunchowe w Dior Cafe' niczym nie ustępowało klasą i elegancją pozostałym gałęziom marki. Na przystawkę kuszono mnie przegrzebkami, grillowaną piersią przepiórki i sałatką z owocami morza. Ja jednak wybrałam surowego tuńczyka podanego z arbuzem i miętą. Było to bardzo smaczne danie, ALE taką porcją mogłyby się jedynie nasycić modelki w rozmiarze 0.

 

Na drugie danie zamówiłam więc kalmara faszerowanego ciabattą,bazylią i pomidorami. (Coby zjeść trochę węglowodanów)
I choć znów było przepyszne to później trochę żałowałam,że nie zamówiłam bardziej sycącego boeuf bourguignon.

Cała nadzieja w deserze! Napoleonka stanęła na wysokości zadania. Uzupełniła w mojej krwi poziom cukru i dzięki temu mogłam ruszyć dalej na podbój Shanghaju :)

P.s. A wieczorem mi się śniło, że zostałam nową twarzą Diora ;) Dominique- Miss Dior! Aaaaach...