You are here

Jakimi ludźmi się otaczać?

Kojarzycie ten moment kiedy stewardesy podają w samolocie instrukcję jak należy się zachować kiedy w samolocie gwałtownie spadnie ciśnienie? Załoga zawsze podkreśla, że najpierw musimy założyć maseczkę tlenową sobie a dopiero potem osobie z którą podróżujemy. Dlaczego? Bo jeśli stracimy przytomność wkładając maseczkę komuś innemu, to nie możemy mieć pewności,że ten ktoś też ją nam założy. Tak samo jest w życiu.  Oczywiście przyjaciołom należy pomagać, ale nie za wszelką cenę.  Bo.... z tymi przyjaźniami, to bardzo różnie bywa i często bywa tak,że poświęcamy się dla kogoś kto kompletnie na to nie zasługuje.

Baaardzo długo nie miałam szczęścia do ludzi, dlatego naprawdę wiem, jak wielką sztuką jest spośród znajomych wyłuskać osobą, którą można obdarzyć zaufaniem i mianem przyjaciółki. Z dziewczynami trzeba się po prostu nauczyć dogadywać. Ja osiągnęłam tę umiejętność dopiero kilka lat temu. W naszej paczce, jak w Sexie w Wielkim Mieście, każda jest zupełnie inna. Dzięki temu nie rywalizujemy ze sobą na żadnym polu. Naszym jedynym wspólnym mianownikiem jest przyjemność w spędzaniu wolnego czasu.  Ja jestem tzw. 'ciotka dobra rada'- dziewczyny dzwonią do mnie po porady 'perfekcyjnej pani domu' a ja do nich po porady prawne, motoryzacyjne, biznesowe czy podróżnicze. 
Każda z nas jest dobra w czymś innym, dlatego nasze sukcesy ze sobą nie kolidują a i okazji do wypicia szampana jest więcej ;)
 

Istnieje również takie zjawisko jak przyjaźń damsko-męską, choć wielu z Was w nią nie wierzy.  Ja natomiast długo nie wierzyłam w przyjaźń pomiędzy kobietami. Od dzieciństwa do ukończenia studiów  najlepiej dogadywałam się z chłopakami. Niestety taką przyjaźń trudno jest utrzemać kiedy wchodzi się w związek. Dlatego w pewnym momencie życia, z przyzwoitości, zdecydowałam się zamienić przyjaciół na przyjaciółki. Picie wina do późnych godzin nocnych z przyjacielem, nie koniecznie dobrze wygląda w oczach narzeczonego, natomiast PJama party z przyjaciółkami już tak. W życiu zmieniałam przyjaciół jednak nie tylko ze względu na płeć. Powodów było mnóstwo a wśród nich większe i mniejsze rozaczarowania.

Nauczona doświadczeniem, wybudowałam wokół siebie emocjonalną fosę, która ma za zadanie mnie chronić. I tak o to nigdy,nie zapominam ludzi, którzy:

  • Pomogli mi w trudnej sytuacji
  • Zawiedli mnie w trudnej sytuacji
  • Wpakowali mnie w trudną sytuację.

Od tych ostatnich odcinam się błyskawicznie- jakbym trzymała w ręku wielką parę nożyczek.  I choć to akurat nie jest najlepsza cecha, bezpowrotnie palę za sobą mosty. O tych pierwszych  staram się dbać , bo dobrze jest mieć ich blisko. A środkowym przyglądam się i z dystansu czekam na dalszy rozwój sytuacji.

Jeśli chodzi o toksyczne przyjaźnie-  ich mechanizm jest prosty: Mało która dziewczyna  jest gotowa  mieć za koleżankę kogoś ładnego, inteligentnego i z poczuciem humoru kiedy sama uważa się za osobę nieatrakcyjną, niemądrą i nudną.

Aby budować  zdrowe relacje z ludźmi, trzeba  najpierw nauczyć się akceptować samego siebie. Ci, którzy siebie nie akceptują despercako chcą się dowartościować na tle innych. –>Takich ludzi zdecydownie trzeba unikać!

Krytyka patyka
Jeśli jednak zadajesz się ze złośliwcami i boli Cię ich krytyka -Zastanów się kto i dlaczego Cię krytykuje! Zazwyczaj są to osoby niespełnione, które Ci zazdroszczą! One widzą, że jesteś od nich lepsza, masz szansę na sukces i dlatego są niemiłe.

Każdemu można umniejszyć- podwarzając jego umiejętności lub rozdeptując jego marzenia. Np. Irena Eris kiedyś wspomniała, że w trudnych czasach mogła liczyć tylko na męża. Tylko on rozumiał, że ona chce robić w życiu kremy. Rodzina wyśmiewała to, że z tytułem doktora chemii zamiast wyjechać na stypendium do USA wolała robić w kuchni mazidła, które później pakowała do słoików, następnie do malucha i jeździła po aptekach by rozdawać darmowe próbki. Teraz nikt się już z niej nie śmieje… Chwalą się zaradnością swojej Irenki i chętnie wpraszają do jej SPA.

Dlatego starajcie się otaczać ludźmi radosnymi i bez komplexów. Łatwiej im będzie patrzeć na wasze szczęście. Dodatkowo będą was motywować i wspierać! Osoby nieszczęśliwie, świadomie lub nieświadomie liczą by i nam się coś nie udało… Często też przerzucają  na nas swój smutek i porażki, tak abyśmy w końcu poczuli się współwinni i chcieli im pomóc poświęcając coś z siebie.

Oczywiście trzeba pomagać przyjaciołom w trudnej sytuacji.-Bezwzględnie i zawsze (!)   ALE jeśli mamy do czynienia z osobą chronicznie nieszczęśliwą, która ma na nas destrukcyjny wpływ  i to trwa już od paru lat. Radziłabym unikać kontaktu. Bo oprócz myślenia o innych  w życiu trzeba być kontrolowanym egoistą.  Bo to jest nasze życie, a inni mogą być w nim tylko przez chwilę. Zawsze najpierw  musimy zadbać o siebie. Tak samo jak w samolocie.  

Z ludźmi trzeba żyć w symbiozie, obopólnej zgodzie i harmonii. Układajcie sobie tylko takie relacje, które są korzystne dla obu stron.

KOMPLEMENTUJMY SIĘ (!)

Polską cechą narodową jest absolutny brak umiejętności przyjmowania komplementów i co gorsza blokada przed ich mówieniem. Co jest jednak dość zrozumiałe… bo jeśli już ktoś odważy się powiedzieć nam coś miłego i dajmy na to pochwali naszą sukienkę, często ze zgrozą słucham odpowiedzi w stylu :

Naprawdę Ci się podoba? A nie wyglądam w niej grubo?Przecież to z lumpexu! Tu się wytarła, tu mam dziurę a tu jest jeszcze wielka,tłusta plama.

I tak oto, osoba aspirująca do bycia miłym: Natrafia na mur, od którego odbija się boleśnie, wychodząc na osobę  nie spostrzegawczą i nieznającą się na modzie oraz na higienie ubrań. Kiepski początek rozmowy, co? Gdyby zaś odpowiedź wyglądała tak:

Dziękuję, wiesz, co wyszukałam ją w sklepie Vintage. Można tam czasem znaleźć niesamowite perełki! Ale… Ty też ślicznie wyglądasz, chyba ostatnio zeszczuplałaś?

Osoba obdarowująca komplemetem:

  1. Otrzymuje podziękowanie za miłe słowa
  2. Zostaje doceniona
  3. Jest nagrodzona komplementem rewanżowym

I dodatkowo podtrzymujemy jakże miłą konwersację! A zatem? SUKCES.

Kolejną ważną rzeczą jest efekt kanapki. Jeśli chcemy zwrócić komuś na coś uwagę musimy mu wręczyć wyżej  wspomnianą kanapkę. Składa się ona z:

  1. Komplementu
  2. Tego na co chcemy zwrócić komuś uwagę
  3. I ponownego komplementu

W praktyce wygląda to tak: ‘O, masz nową fryzurę?

  1. Bardzo ładna.
  2. Nie jestem pewna,czy  to jest  Twój odcień. Nieco ciemniejszy lepiej podkreśliłby kolor Twoich oczu, ,
  3. ALE za to jak pięknie się błyszczą!’

Warto mówić komplementy ludziom codziennie bo  natura ludzka nie jest skomplikowana i ludzie zazwyczaj odwzajemniają komplement-sprawiajac nam przyjemność rewanżową. Wierzę głęboko w to, że energia, którą wysyłamy  wraca do nas ze zdwojoną siłą. Warto więc być dla wszystkich miłym, uśmiechać się, okazywać innym zainteresowanie- Odwdzięczą sie tym samym. A wy? Będziecie zasypiać  i budzić się szczęśliwi!