You are here

Niezbędniki Dominiki- MAKE UP

Zapraszam na obiektywny przegląd mojej kosmetyczki! 

L’ORE’AL. PARIS LA PALETTE NUDE

Zacznimy od tego, że można ją kupić chyba wyłącznie w tranzycie na lotnisku. Tzn. Kosmetyki L'ore'ala są za słabe dla drogerii takich jak Sephora czy Douglass, ale jednocześnie ta konkretna seria jest zbyt dobra dla sklepów typu Rossmann. Dlatego finalnie jest bardzo trudno dostępna a ja NIE ROZUMIEM dlaczego, bo jest WSPANIAŁA! Paleta Nude jest po prostu niezastąpiona a wybór kolorów na tyle bogaty, że na wyjazdy zabieram tylko ją jedną. Większość cieni jest matowe w naturalnych ziemistych barwach- brązy idealnie się więc nadają również do stylizacji brwi. Na wieczorne wyjścia natomiast są też i złote cienie rozświetlające, oraz  bardzo dobrze napigmentowana czerń. Nie  osypują się, są trwałe…To już moje drugie opakowanie.UWIELBIAM!

 

STILA Stay all day liquid lipstick

Nie wiem gdzie to można kupić w Polsce, ale to jest twałość zamknięta w buteleczce. Matowa szminka, odporna na WSZYSTKO! Naprawdę trzyma się tak długo jak zechcesz. Ja używam bestsellerowgo  odcienia ‘patina’. Jedyny minus jest taki, że odcienie zupełnie inaczej wyglądają na ustach niż w opakowaniu i przez to zakup przez internet jest bardzo ryzykowny….

 

DIOR Diorskin Forever

Moja cera ma różne okresy. Raz jest nieskazitelna a raz mocno problematyczna. Diorskin Forever świetnie sobie z nią radzi. Wygładza i wyrównuje koloryt skóry nadając jej matowe wykończenie- dlatego  też rzadko używam pudru. Moja skóra na pewno jet mi za to wdzięczna, no bo im mnije na nią nakadamy tym lepiej. Podkład posiada filtr SPF 35- trochę niski jak na lato…. Ale np. Zimą wystarczający. Ja używam odcienia 020. To już moje 3 opakowanie. Lubię go.

 

BENEFIT COSMETICS BADgal BANG!

Bardzo długo ze sobą walczyłam czy ją kupić, bo nie podoba mi się opakowanie...  (Wiem, wiem to słaby powód) Ale do tej pory używałam Lancome Hypnose Doll Eyes albo Heleny Rubinstein Lash Queen a ich opakowania są czarno-złote, bardzo eleganckie i do tego przywykłam. Z benefitem czuję się trochę jakbym miała znów16 lat i niestety moja kosmetyczka ucierpiała na estetyce… ALE jako, że jest to jakiś totalny bestseller dałam mu szansę i faktycznie nie zawiódł. Przy nakładaniu trzeba tylko trochę uważać, bo łatwo przesadzić. Naprawdę można mieć super długie i gęste rzęsy dzięki BAD gal, minusem jest tylko niezbyt naturalny finalny efekt.

 

PRADA CANDY

Candy L'Eau to lżejsza interpretacja klasycznego zapachu Candy bazująca na nutach karmelu, białego piżma i pachnącego groszku. Zapach jest pudrowy i bardzo słodki, ale też elegancki i świeży. KOCHAM TO! Chociaż mógłby być nieco bardziej trwały…