You are here

Przegrzebki z chorizo


Moi znajomi w weekendy tłumnie odwiedzają warszawskie restauracje w poszukiwaniu domowego obiadu.
A u mnie? Jest całkowicie odwrotnie. Po całym tygodniu serwowania rosołu i pomidorówki, w weekend zamieniam swoją domową kuchnię w ekskluzywny lokal!

Na sobotni brunch serwuję na przykład: Przegrzebki z chorizo oprószone solą wulkaniczną, podane w towarzystwie trawy morskiej.

Ot taki mój, kompromis pomiędzy kalendarzowym latem i jesiennym chłodem.

 

Jak to zrobić?

1. Kup przegrzebki (świeże należy oczyścić, mrożone należy rozmrozić)

2. Wrzuć na gorącą patelnię pokrojoną w kostkę hiszpańską kiełbaskę chorizo

3. Kiedy z kiełbaski wytopi się czerwony, aromatyczny i lekko pikantny tłuszcz, usmaż na nim przegrzebki,aż się zrumienią. 

 

Na koniec oczywiście dosmacz solą i pieprzem. Proste? Proste. Smacznego.

P.s. W restauracjach przegrzebki prawie zawsze serwowane się TRZY a taka porcja kosztuje minimum 50 zł.
Ja kupuję 1kg małży św.Jakuba za ok.200 zł. Jedna małża kosztuje mnie więc ok. 6 zł. A trzy małże kosztują mnie złotych 18.
Jeśli nikt Wam nigdy nie powiedział, że restauracje narzucają 100% marży na wszystko. No to ja Wam mówię.

Pragniecie luxusu na połowę ceny? Polecam metodę: Zrób to sam!